Rano, kawa na Mokotowie, ekran: AAII Bull and Bear akurat pokazuje wzrost odsetka byków, a giełdy i rynek kryptowalut robią coś innego — nie pasuje to do prostego obrazu "wszyscy kupują".
Sondaże retail: sygnał, nie rozkaz
AAII jest prawdopodobnie najpopularniejszą ankietą retail odnoszącą się do Wall Street i dlatego ją czytać jak termometr: mierzy temperaturę, ale nie diagnozuje choroby. Zwykle reaguje szybko na nagłe wydarzenia; czasem wyprzedza ruchy, częściej myli się co do zasięgu — retail widzi emocję, nie zawsze strukturę płynności. Rano, przy tej kawie, porównywałem wynik AAII z ruchem w kryptowalutach i zrozumiałem od razu, że retailowy sentyment bywa wczesnym sygnałem, choć często myli się co do zakresu.
Skew, implied volatility oraz przepływy — tam zaczyna się prawdziwa rozmowa
Sentyment to warstwa pierwsza. Warstwa druga to rynek opcji: skew i implied volatility pokazują, gdzie duzi gracze kupują ochronę. Gdy skew się pogłębia, to nie znaczy tylko, że ktoś "się boi" — oznacza to budowanie hedgingu i potencjalne punkty, gdzie likwidacje mogą szybko przyspieszyć ruchy. Trzecia warstwa to przepływy instytucji — realne zlecenia, które potrafią wyczyścić book po niewielkiej zmianie ceny. Czwarta to komunikaty banków centralnych i kursy walut; w emerging markets to właśnie komunikacja i FX często przesądzają o kierunku, bo zmieniają dostęp do kapitału.

Przykład: mechanika płynności.
też o sygnałach krzyżowych: retailowy entuzjazm w AAII może iść w parze z rosnącym skewem i odpływami instytucji — wtedy mamy mieszankę, która wygląda dobrze w prezentacji wykresów, ale źle w książce zleceń.
Jeśli chcesz spojrzeć, jak to składam z wykresów i map ryzyka, to jak czytam wykresy bez udawania, że coś przewiduję pokazuje moje podejście do diagnozy, nie prognozy.

Emerging markets: tam płynność waży więcej niż narracja
Na rynkach rozwijających się sentyment ma wielowarstwowy efekt: lokalne ankiety nie muszą być reprezentatywne, ale FX i polityka monetarna działają jak wzmacniacz. Brak płynności rynkowej oznacza, że przy słabnącym sentymencie nawet stosunkowo mała zła wiadomość może przekształcić się w silną falę wyprzedaży. To dlatego obserwuję ankiety, opcje, przepływy i komunikaty banków centralnych razem — pojedynczy licznik daje tylko połowę obrazu.
Mechanika wygląda zwykle tak: negatywne nastroje napędzają popyt na hedging (vol i skew rosną), instytucje redukują ekspozycje (przepływy wychodzą), kursy walut reagują gwałtowniej niż fundamenty, płynność ucieka, a lokalne rynki stają się podatne na kaskady likwidacji.

